Cena energii

Rynkowa i urzędowa. Ta pierwsza jest pochodną podaży i popytu. Zależna od kosztów wydobycia, jakości surowca, ceny dostawy. Globalna gospodarka może dostarczyć niemal wszystko. Surowiec energetyczny bądź finalne dobro. Cena rynkowa to najlepszy parametr oceny efektywnej ekonomii. Normalnej gospodarki. Cena urzędowa jest wynikiem woli decydentów. Nie bierze pod uwagę istoty relacji gospodarczych, ale interesy bezpośrednio zainteresowanych stron. Tych wszystkich, którzy przedłużają byt decydentów jako urzędników państwowych.

Padają różne kwoty podtrzymania przy życiu górniczego skansenu. Tylko Kompania Węglowa wymaga w ciągu ok. dwóch lat 5 do 7 mld zł /takie kwoty wymieniają niezależni eksperci/ wyciągniętych z kieszeni podatnika. To był i jest wielki problem dla ogółu obywateli, dla polskiego państwa. Nie jest to kwestia istotna dla decydentów. Także dla partii politycznych, podtrzymujących mit wielkiego górnictwa i roli węgla w gospodarce. Stała dekapitalizacja infrastruktury technicznej kopalń powinna sprzyjać wychodzeniu z górniczego, państwowego biznesu. Także ogólnoświatowa nadprodukcja węgla tańszego i o lepszej jakości powinna wymuszać stosowne decyzje. Kosmiczne straty, niska wydajność, ogromne koszty wydobycia nie mogą być stale pudrowane kosztem możliwości rozwojowych całego kraju. Cena energii i przyszłość polskiego górnictwa powinny być jedną z głównych platform dyskusyjnych wyborów w Polsce. Także prezydenckich. Niezrealizowane bądź zaniechane reformy muszą kiedyś stać się przedmiotem sensownej debaty. Chyba, że kontynuowanie iluzji stanowi trwały syndrom rzeczywistości politycznej niezależnie od występujących na scenie aktorów. Jako społeczeństwo płacimy za to słoną cenę. Jako jedyni w UE trzymamy się strategii, która ciągnie nas w przepaść.

Posted in Uncategorized
One comment on “Cena energii
  1. Karlos says:

    Liczę jako młody człowiek, że będzie merytoryczna debata z najbardziej liczącymi się kandydatami naszej sceny politycznej. Politycy mają być dla ludzi, a unikają nawet debat publicznych. Czują się za pewnie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Blue Captcha Image Refresh

*