Polityka finansowa

Państwo, system polityczny, budżet. Jest jakaś organizacja obywateli. Jest system polityczny. Jest wspólna kasa obywateli, czyli budżet państwa. Ludzie zrzucają się, by mogli żyć i funkcjonować w bezpiecznym, uporządkowanym państwie. Wybierają swoich reprezentantów, by podejmowali racjonalne decyzje w ramach wspólnoty. Więcej, obywatele płacą im za to. Całkiem nie małe pieniądze. A potem… Samo życie. Obywatele szybko zapominają, że to są ich pieniądze trafiające do budżetu głównie poprzez system podatkowy. Nie dociera do nich także prawda, że nadmierne zaciąganie długów może się bardzo źle dla nich samych skończyć. Jak państwo zbankrutuje, to nie pomoże “Święty Boże”. Finansowo stracą nie wybrani politycy. ale zwyczajni ludzie. Politycy co najwyżej okryją się hańbą. Co robić? Patrzeć decydentom “na ręce” i bezwzględnie rozliczać w czasie wyborów. Nie ma innej ścieżki ich eliminowania. Główne kryteria oceny – stan zadłużenia państwa i racjonalność podejmowanych działań w zakresie polityki finansowej. Najwyższy czas, by nasi “reprezentanci” poszli po rozum do głowy i zaprezentowali rozwiązania umożliwiające poprawę aktualnej sytuacji. Nie może być tak, że jedynym sposobem polityki finansowej jest zaciąganie kolejnych zobowiązań, za które płacimy my i będą płacić nasze dzieci i wnuki.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Blue Captcha Image Refresh

*