Wielkanoc 2026
Początek kwietnia. Tradycyjne, wiosenne Święta. W sobotę koszyczki ze święconką pojawiają się na ulicach. Odnosi się wrażenie, że dominują w przestrzeni publicznej. Wierzący, niewierzący – ale jajeczko trzeba poświęcić. Plus jeszcze coś do jajeczka. Staramy się, by spotkać z rodziną. Świąteczne śniadanko, Świąteczny obiadek. Niezbędny spacer, by w żołądku wszystko dobrze się ułożyło. Najgorzej samotnym. Ale nie zawsze to ich wybór. Tak się często układa. Życie ma swoje prawa. W czasie Świąt dbamy o nasze zwierzęta, które coraz częściej traktowane są jako pełno wymiarowi członkowie rodzin. Niekiedy zdarzają się niespodzianki. Znany niektórym kot Lolek tuż przed Świętami okazał się, że jest płci odmiennej. To już nie Lolek, ale cudowna, przepiękna i urocza Lola. Lola figurowała w dokumentach schroniska od małego kocięcia jako Lolek. Teraz już nie ma wątpliwości. Chociaż pewne podejrzenia były już nieco wcześniej. Lola jest kotem smukłym, drobnym i delikatnym. Na pierwszy rzut oka nie wyglądała na “męski typ”. Poza tym od czasu do czasu po drugiej stronie okna na parterze domku pojawiał się kot. Reakcja domowników była taka, że do Lolka przychodzi w odwiedziny narzeczona. Jednak co poniektórzy, bardziej zaznajomieni z kotami uważali, że to koty przychodzą w odwiedziny do kotek. W końcu okres przedświąteczny przyniósł ostateczne rozstrzygnięcie i nie ma już wątpliwości. Ale co starsi ludzie pamiętają, że domniemany Pan Kot raptem potrafił się okocić. Dobrze, że w przypadku Loli wszystko jest już jasne. Otrzymała stosowne życzenia a po śniadanku wyszła z pozostałymi domownikami na spacer. Pomimo obciętych pazurków wspięła się do połowy drzewa, by następnie z gracją zeskoczyć. Lola nie ma jeszcze roku, więc były to jej pierwsze Święta Wielkiej Nocy. Także dla ludzkich osobników uczestnictwo Loli było bardzo ważnym wydarzeniem. Bywało, że Święta były spędzane z psem, choćby z niezapomnianą Sambą. Ale z kotem, w tym właśnie zebranym gronie, to inauguracja.
Leave a Reply