System kaucyjny
W Polsce działa od niedawna. Budził i budzi wśród obywateli rozmaite opinie i kontrowersje. Uwagi krytyczne często sprowadzają się do stwierdzeń: nie mają co robić, to wymyślili kolejną głupotę. Są rozmaite pojemniki na odpady i wystarczy tam odpowiednio wrzucać. Po co mnożyć byty ponad potrzeby. Zapewne chodzi o to, by ktoś zarobił. Na samych kaucjach i na ich odbiorze. Pieniądz w obrocie, interesiki się kręcą. Uwagi pozytywne podkreślają aspekty motywacyjne wprowadzonego systemu. Kaucje inspirują do zbioru butelek i puszek. Drobny pieniądz, ale pieniądz. Ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka. Osoby pochwalające system kaucyjny wskazują na minusy dominującego dotąd systemu odbioru śmieci. Trudno znaleźć pojemnik prawidłowo wypełniony odpowiednimi odpadami. W kompoście rozmaite torby, w szkle różne opakowania z brudnymi butelkami plus lustra, okna i inne tego typu rozmaitości, w pojemniku na plastik zawartość na zasadzie “co się komu wydaje”. Najłatwiej ze śmieciami ogólnymi, które szczególnie lubią przeciwnicy jakiejkolwiek segregacji. Wszystko “do kupy” i jazda! Ponadto szmaty, stare ubrania, buty, kable, druty, pędzle i co się tylko da. Nasze społeczeństwo nie należy do nazbyt skrupulatnych czy poukładanych, by nie powiedzieć – dostatecznie wyedukowanych. Dlatego warto ponieść trud wmontowania systemu kaucyjnego w życie. Może przynajmniej część śmieci dotychczas trafiających “byle gdzie” znajdzie swoje prawidłowe miejsce przeznaczenia. Drobna opłata w postaci kaucji może okazać się pożyteczna. Liczne państwa wypróbowały ten system i zdał on egzamin. Niech tak stanie się również w Polsce. Dla dobra środowiska naturalnego, czyli dla nas wszystkich.
Leave a Reply