Kierunek Malta

Na wycieczkę. Jutro wylot. Tak na tydzień. Pozwiedzać. Malta nie za duża, cokolwiek da się zobaczyć. Jak się spodoba, to zapewne w przyszłości będzie powtórka. Ale pewności nie ma. Jest jeszcze tak bardzo wiele interesujących miejsc na świecie. Ciekawość najczęściej decyduje i pomimo zachwytów nie wracamy w te same miejsca. Nieznana nowość stanowi silną konkurencję dla ostatecznego wyboru. Póki co wszystko gotowe. Przewodniki przestudiowane. Historia Malty “z grubsza” poznana. Cele, do których koniecznie trzeba dotrzeć – określone. Pozostało przypilnować, by możliwie wszystko co niezbędne zabrać ze sobą i niczego nie przegapić. Warto mieć także nadzieję, że będzie ładna pogoda, warunek powodzenia wycieczki. Jednak gdzieś z tyłu głowy kłębi się myśl o zaniedbywaniu aktywności w zakresie poznawania własnego kraju. Cudze chwalicie, swego nie znacie. Najwłaściwsza byłaby równowaga. Trochę tu, trochę tam. Tego rodzaju kompromisowa opcja łagodzi wewnętrzne kontrowersje i zdecydowanie uspokaja. Także fakt, że wszystkiego nie da się zobaczyć. Czyli ze spokojniejszym sumieniem w zakresie poznawczego “zaniedbywania” Polski ostatni rzut oka na bagaże i w drogę! Kierunek Malta!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Blue Captcha Image Refresh

*