Wiedeń po roku

Dokładnie: od poprzedniego pobytu rok i miesiąc. Miesiąc robi różnicę. Na przełomie maja i czerwca było dużo, dużo więcej turystów niż w kwietniu. Trudno sobie wyobrazić, jak tłoczno jest w lipcu czy sierpniu. W wielu miejscach powstaje tłok niczym w Japonii czy Chinach. Bez wcześniejszego zarezerwowania stolika nie da się wejść do najbardziej kultowych restauracji czy kawiarni. Także bilety do najbardziej renomowanych muzeów lepiej kupić przez internet “z pewnym wyprzedzeniem”. Ale jak się już przebrnie przez drobne przeszkody, podziwianiu uroków miasta nie ma końca. Wszędzie jest pięknie. Nie jakiś wybrany fragment. Wiedeń jako całość zachwyca swoim pięknem. Można chodzić i chodzić tymi samymi ulicami czy zaułkami bez najmniejszego znudzenia. Tym razem uwaga została skoncentrowana na obiektach, których nie udało się zwiedzić w ubiegłym roku. Muzeum Leonardów, Muzeum Albertina, Muzeum Historii Naturalnej. Do tego koncerty muzyczne i chóralne w Katedrze Św. Szczepana i w Kościele Św. Anny. Akustyka świetna, wykonanie na miarę wspaniałej, tradycyjnej kultury muzycznej Wiednia. W trakcie trudów zwiedzania zawsze można odpocząć w parkach. Tym razem wyróżniało się przeogromne Rosarium w Volksgarten. Szaleństwo doznań dla miłośników nie tylko róż, ale piękna jako takiego. Nic nie prześcignie uroku i urody samej natury. Niezapomniana jest także wieża widokowa /Donauturm/ z obracającym się tarasem widokowym w kawiarni na wysokości 170 metrów. Widać Wiedeń jak na dłoni z każdej strony. Nie da się pominąć tej świetnie pomyślanej atrakcji. Powolny obrót umożliwia delektowaniem się urokiem całego miasta.

W trakcie pobytu trzeba było podejmować trudne decyzje dotyczące wykorzystania czasu, który nie był nieograniczony. Wybory były trudne. Ponieważ pozostał niedosyt, rozsądna decyzja musiała być jedna – trzeba tu za rok wrócić. Zapewne i ta trzecia podróż okaże się niewystarczająca, ale póki co tu i teraz jakoś sumienie zostało uspokojone.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Blue Captcha Image Refresh

*