Idzie Grześ

Znany wiersz Tuwima. “idzie Grześ, przez wieś, worek piasku niesie, a przez dziurkę, piasek ciurkiem, sypie się za Grzesiem”. Budżet Polski jest jak ten Grześ. Dziura coraz większa. Według metodologii UE dług publiczny osiągnął na koniec pierwszego kwartału 2026r. poziom 61,6% PKB. W liczbach to już 2,44 bln zł. Tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy dług wzrósł o 100 mld. Piasek z worka ucieka. Biedny Grześ nie widzi, nie słyszy. Idzie dalej i udaje przysłowiowego Greka. Tak sobie idzie już od czterech lat. Bez refleksji i przeciwdziałania. A co tam. W 2027 roku wybory i o stan worka będzie się troszczył nowy – stary Grześ. Ale jakby od nowa. Póki co, nie zważając na zawartość worka, dziurę w nim jeszcze powiększa. Myśli sobie: jak więcej z worka wyleci, to więcej obywateli się ucieszy. Tak sobie myśli. Tak pojmuje rzeczywistość. Na tyle ją ogarnia. Kombinuje sobie, że to najlepszy pomysł, by obywatele ponownie upoważnili go do dźwigania worka. Oczywiście dziurawego. Tymczasem piasek jest ustawicznie rozrzucany. Niektórzy się schylają i co nieco pozbierają. Kto pierwszy, ten lepszy. Albo kto bliżej Grzesia. Kto lepiej ustawiony. Kto ma lepszą pozycję i informację, którędy Grzesio zmierza. Jak worek dziurawy, to traci zdecydowana większość. Ale jest też mniejszość, która z dziurawego worka czerpie niezłe profity. Czy zaszycie worka jest możliwe? Tak, ale to trudne przedsięwzięcie. Trzeba zaszyć dziurę, by piasku nie tracić. Wtedy zacznie z worka korzystać większość. Samo dosypywanie piasku niczego nie da. Jak się systemu nie uszczelni, to się niewiele zmieni. Będzie tak leciało, leciało, aż worek pęknie. Wówczas pozostanie płacz i zgrzytanie zębów.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Blue Captcha Image Refresh

*