Potrzeby elity

Jak są potrzeby, to warto je zaspakajać. Każdy człowiek to robi. Oczywiście jedni zaspakajają więcej potrzeb, inni mniej. To naturalny stan rzeczy, zależny głównie od zamożności, ale i tzw. wpływów czy znajomości. Od czasu do czasu do publicznej świadomości docierają informacje o kolejnych pomysłach mających na celu ułatwienie życia osobom w różny sposób uprzywilejowanych. Korzystają z możliwości niedostępnych zwyczajnemu obywatelowi. Ostatnio usłyszeliśmy o możliwości korzystania z SOR bez kolejki i z odpowiednim, dyskretnie ulokowanym na terenie szpitala salonikiem dla oczekujących. Pełna diagnostyka i konsultacje bez limitów “na wyciągnięcie ręki”. To nie kwestia jednego odpowiedzialnego. Ktoś to zorganizował. Ktoś tym kierował. Ktoś to wspierał. Ktoś o tym doskonale wiedział. Mechanizm działał dla “swoich”. Wystarczyło należeć do odpowiedniego grona osób bądź ich znajomych. Była potrzeba, znaleźli się organizatorzy i wykonawcy. Cudów nie ma, musieli być także wspierający i zabezpieczający ten cały “interes”. Jak sprawę naświetliła prasa, to nikt się do niczego nie przyznaje. Nikt nic nie wie. Nikt nie korzystał i nie słyszał o tej “inicjatywie”. Oczywiście to nie pierwszy przypadek wskazujący na istniejące, nieformalne mechanizmy dostępu do zaspokajania rozmaitych potrzeb. Elita nie tylko rządzi. Stara się o zaspokojenie własnych potrzeb. Okazuje się, że nie tylko w jawny i uczciwy sposób. Każdy może sięgnąć pamięcią do przykładów z mniej czy bardziej odległych czasów. Niemalże co chwila pojawia się jakaś nowa “perełka”. Ta ostatnia, związana z publicznym szpitalem w Warszawie wydaje się wyjątkowo paskudna. Funkcjonujący układ “dla swoich” w ramach powszechnej służby zdrowia wymaga surowej oceny. Jak może zostać medycyna publiczna uzdrowiona i postawiona z głowy na nogi w sytuacji funkcjonującej patologii organizacyjnej? Porażające i przerażające. Nie wolno tej sprawy ani zaniechać, ani rozmydlić. To poważna, systemowa patologia, która zrodziła się i rozwinęła za czyjąś zgodą i wiedzą.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Blue Captcha Image Refresh

*