Ceuta 2026

Bardzo poważne, ale i pouczające wydarzenie. Tłum migrantów przedarł się przez granice enklawy hiszpańskiej w Maroku i zjawił się w Ceucie. Wtargnęło w ciągu doby ponad 60 tysięcy migrantów, podczas gdy stałych mieszkańców jest około 85 tysięcy. Wprawdzie w krótkim czasie zdecydowana większość opuściła Ceutę, ale zaistniało wydarzenie, które musiało wywołać szerokie, międzynarodowe echo. Padły kolejny raz pytania o stan przygotowania Europy do tego typu zdarzeń. Wiele krajów, w tym Polska, narażonych jest na graniczny szturm niepożądanych osób. Jak do tej pory problem migracyjny rozwiązywany jest we własnym zakresie przez poszczególne państwa. UE jako taka nie działa wspólnie, nie wypracowała solidnych instrumentów chroniących przez niechcianą nawałą migrantów. Swoją drogą czy Ceuta jest niezbędna Hiszpanii? Jak świadczą ostatnie wydarzenia, niekoniecznie. Ale swoją drogą oczekiwania przybyszów z Afryki nie spełniły się. Stali mieszkańcy bynajmniej nie przyjęli przybyszów “chlebem i solą”. Oczywiście Hiszpania może pozostawić sytuację taką, jaka jest. Ale może powinna rozważyć pozbycie się terytorium, które stwarza napięcia i konflikty. Byłby problem ze stałymi, dotychczasowymi mieszkańcami Ceuty. Ich przesiedlenie wiązałoby się z licznymi problemami i zapewne z ogromnymi kosztami. Ale czy jest sens utrzymywania aktualnego statusu Ceuty? Co będzie, jak wtargnie do miasta wielokrotnie większa liczba migrantów? Są dylematy, warto zastanowić się nad optymalnym rozwiązaniem. Wszak bomba migracyjna tyka i gotowa wybuchnąć z jeszcze większą, niż dotychczas, siłą.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Blue Captcha Image Refresh

*