Rada Pokoju

Nowa organizacja międzynarodowa. Inicjatywa Prezydenta USA. Rada Pokoju – w myśl pierwotnych założeń – miała służyć stabilizacji sytuacji politycznej i odbudowie Gazy. Koncepcja ta uzyskała zgodę Rady Bezpieczeństwa ONZ. Aktualny, realizowany już zamysł wykracza poza wcześniej definiowany zakres działania. Rada Pokoju, zgodnie z zamierzeniami jej twórców, może stać się narzędziem wpływającym na rozstrzyganie rozmaitych międzynarodowych konfliktów. Budzi tyleż entuzjazmu, co i zdań krytycznych. Ani statut, ani skład zaproszonych do Rady Pokoju państw nie gwarantują oczekiwanej sprawczości. Także kolizja z prerogatywami ONZ wywołuje co najmniej dystans do tej nowej, amerykańskiej inicjatywy. Być może jej byt zakończy się z końcem kadencji aktualnie urzędującego Prezydenta USA. Zdziwienie budzi także konieczność uiszczenia opłaty w wysokości miliarda dolarów. Nie ma jasności, na co te pieniądze zostaną przeznaczone. Jedno za to jest pewne: dominująca rola Przewodniczącego Rady Pokoju. Jest wyposażony w bardzo szeroki zestaw kompetencji i uprawnień. Praktycznie może prawie wszystko. Jest to jeden z powodów znaczącego dystansu wobec tej nowej inicjatywy. Być może więcej będzie można powiedzieć o jej rzeczywistych możliwościach po efektach pracy na rzecz Gazy. Albo zyska aprobatę i zgodę na dalsze funkcjonowanie, albo zwyczajnie zakończy swoje istnienie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Blue Captcha Image Refresh

*