Mercosur
Mercosur, czyli wspólny rynek południa. Jest to międzynarodowa organizacja gospodarcza krajów Ameryki Południowej, która powstała w 1991 roku. Aktualnie, po wielu latach konsultacji i negocjacji, UE zawiera porozumienie gospodarcze, którego istotą jest bezcłowa wymiana handlowa. W Polsce jest o tej umowie głośno szczególnie za sprawą obaw o kondycję rodzimego rolnictwa poddanego dodatkowej konkurencji. Daje się zauważyć, że protestom rolniczym towarzyszą siły polityczne niechętnie bądź wrogo nastawionych do Wspólnoty Europejskiej. Cokolwiek Unia postanawia, to w myśl odgórnego założenia jest niekorzystne dla Polski. Tymczasem warto wczytać się w szczegółowe zapisy. Kontyngenty rolnicze są limitowane i poddane sanitarnej kontroli. Może być sprowadzone jedynie to, co spełnia rygory europejskie. Ponadto Europa zyskuje możliwość dostępu do surowców strategicznych i pierwiastków ziem rzadkich. Bez nich bardzo trudno o rozwój nowych technologii. Jednocześnie zyskujemy dostęp w zakresie lokowania wysoko przetworzonych produktów przemysłowych. Coś za coś. Polska to aktualnie nowoczesny kraj, z silnie rozwiniętym przemysłem, kooperującym z najsilniejszymi korporacjami europejskimi. Sprzeciw wobec porozumieniu z Mercosurem na podstawie wątpliwych strat sektora rolnego to uproszczenie. Bez praktyki niczego się nie dowiemy. Samo gdybanie i sprzeciw dla sprzeciwu wobec umowy to nie jest wystarczający powód dla protestów. Wolny handel, jak do tej pory, wychodził korzystającym z niego krajom tylko na dobre. Warto spróbować, a nie tylko dywagować. Nadchodząca rzeczywistość rozstrzygnie potencjalną skalę zysków i ewentualnych strat. Praktyka jest najlepszym kryterium prawdy.
Leave a Reply