Wenezuela 2026

Dziwny jest ten świat. Zaistniał precedens, który może mieć swoje szersze reperkusje. Jeśli wolą jednego państwa można wysłać wojsko i uprowadzić z innego państwa jego Prezydenta, to czyn ten może zapoczątkować inne wydarzenia. Jeśli silny może więcej i silnemu wszystko wolno, to inni silni na tym świecie mogą spróbować realizować swoje interesy podobnie, jak Prezydent USA. Są wielkie Chiny i Tajwan, do którego roszczą sobie pretensje. Jest Rosja i Ukraina. Jest Grenlandia, o której mówi się tak dużo. Mogą zaistnieć inne, “wyjątkowe” sytuacje o podobnym lub zbliżonym charakterze. Jeśli wariant wenezuelski okaże się dopuszczalny i aprobowany, to co stoi na przeszkodzie, by wypróbować inne aktywności realizujące interesy własne za pomocą brutalnej siły. Czy świat stanie się bezpieczniejszy? Bardziej sprawiedliwy? Bardziej ludzki? Wątpliwe. Czas pokaże, jakie korzyści przyniesie interwencja w Wenezueli dla samych Stanów Zjednoczonych. Czy ewentualne korzyści płynące z wpływu na zagospodarowanie zasobów ropy rekompensują ryzyka światowe? Wszak precedens wenezuelski może rozprzestrzenić się po świecie i wywołać liczne zagrożenia, konflikty, niepokoje bądź rozboje. Nie do końca jest pewne, czy amerykańscy decydenci dokonali precyzyjnego oszacowania wszelkich konsekwencji i ryzyka wynikającego z porwania przywódcy Wenezueli. Oby tak było.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Blue Captcha Image Refresh

*