Norweskie realia

Jeden z najbogatszych krajów świata. Dobrze zarządzany, mających rozsądnych obywateli. Nie widać oznak zamożności na pokaz. Domy z zewnątrz bardzo zbliżone. Nie widać “pałaców z kolumnami”. Prawdziwym symbolem jest hytta, czyli drewniany dom letniskowy. Zazwyczaj pozbawiony jest wszelkich udogodnień typu elektryczność, internet, wodociąg, toaleta. Hytta to wierność tradycji, bycie blisko natury. To także świadomość nieodległej, biednej przeszłości. Jakże inne podejście, aniżeli np. w Polsce, gdzie do tradycji należy obnoszenie się ze swoją zamożnością. Nasze domki letniskowe niczym nie przypominają norweskich. To zupełnie dwa różne światy. Można być relatywnie zamożnym, ale nie trzeba się tym chwalić. Odmienna mentalność, różne wzorce kulturowe. Innym, realnym symbolem charakteryzującym życie tutejszego obywatela to łódź. Większa, mniejsza, byle pływała. Wszak Norwegia to tradycyjnie także rybołówstwo. Wszystko w myśl bardzo poważnie traktowanej idei spędzania czasu na wolnym powietrzu. Trudno uwierzyć, ale jest to także popularny kierunek studiów. Wszystko składa się na uporządkowaną rzeczywistość. Społecznie, instytucjonalnie, prawnie. Wszędzie jest czysto. Nie ma problemu z selekcją odpadów. Butelki z plastyku /np. z wodą mineralną/ są obciążone kaucją. To jedna z metod dbałości o środowisko i praktycznego recyklingu. Nieco trudniej z dostępnością alkoholu. Obowiązuje monopol państwa. Wszystkich sklepów jest w Norwegii 315 z poważnymi restrykcjami dotyczącymi godzin sprzedaży. Posiadanie punktu dystrybucji alkoholu świadczy o randze danego miasta. Ponieważ są liczne utrudnienia, łącznie z zakazem handlu w weekendy, “potrzebujący” zaopatrują się “hurtowo”, “na zapas”. Istniejąca “quasi prohibicja” nie powoduje jednak spadku spożycia alkoholu. Skłonność do spożywania niekiedy tłumaczona jest klimatem. Są liczne regiony, gdzie jest mgliście, wietrznie i ciągle pada. Albo jest zimno. Ogólnie – mało słońca. Gdy się pojawi, to np. w Bergen obywatele rozkładają się na trawnikach i zachłannie wystawiają się na działanie promieni słonecznych.

Patrz poprzedni wpis: Norweskie impresje

Posted in Uncategorized

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Blue Captcha Image Refresh

*