Deputat budżetowy

Związkowy projekt ustawy w Sejmie. Na poparcie – 125 tys. wspierających podpisów. Istotna regulacja. Deputat węglowy byłby wypłacany wszystkim górniczym emerytom bezpośrednio z budżetu. Niezły pomysł. Pewna kasa dla każdego uprawnionego plus odciążenie finansów górniczych spółek. Same korzyści. W końcu i tak obywatele utrzymują sektor wydobywczy z płaconych przez siebie podatków. Co roku kilkaset milionów więcej – tylko się cieszyć. Należy się. 13 i 14 pensje, najrozmaitsze przywileje, które trudno spamiętać. Niezależnie od efektów ekonomicznych i rynkowego zapotrzebowania. Kiedyś dawno temu, w socjalizmie, ogólnie znane było hasło: „czy się stoi, czy się leży, 2 tysiące się należy”. Niezła charakterystyka ówczesnego stanu świadomości społecznej. Teraz jest inaczej. Kapitalizm mamy, gospodarkę rynkową także. Obowiązują unijne normy o nieuprawnionej pomocy publicznej dla przedsiębiorstw i sektorów gospodarczych. Ale polskie elity polityczne swój rozum miały. Jak dotychczas kierunek był jeden: dać górnikom. Szybko i dużo. Ciekawe, jak obecnie zareaguje parlament. Wszak nastąpił czas na „dobrą zmianę”. Czy jest szansa nie tylko na odrzucenie „społecznego” projektu drenującego kieszeń podatnika w imię interesów grupowych, ale także na gruntowną likwidację bezzasadnych, dotychczasowych przywilejów? Czas „dobrej zmiany” wymaga gruntownego remontu w polskim domu. Związkowy projekt ustawy powinien zostać potraktowany bardzo poważnie. Przy okazji trzeba zastanowić się, co trzeba wyburzyć, co poprzestawiać, a co wyrzucić. Utrzymywanie nadgniłych konstrukcji, bałaganu i rupieciarni może doprowadzić do całkowitej niefunkcjonalności naszego polskiego domu i w konsekwencji – jego rozbiórki.

P.S. Patrz wcześniejsze wpisy: Węgiel państwowy, Kompania węglowa, Kombinacje węglowe, Plan dla górnictwa, Węglowe aktualia, Rządowy węgiel, Polityka energetyczna, Polityka węglowa.

Posted in Uncategorized

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Blue Captcha Image Refresh

*