Błędy proste

Błędy proste codzienności. Indywidualne, osobiste decyzje. Staramy się, jak możemy, ale nie wychodzi. Nie wszystko możemy wiedzieć, nie wszystko przewidzieć. Dużo spraw, szybkie tempo życia. Popełniamy proste błędy. Są nieuchronne. Jedne przypadkowe, inne z powodu złych, niekiedy pośpiesznych decyzji. Jeśli się nawarstwią, mogą spowodować zachwianie bieżącej egzystencji. Z pozoru drobne i nieznaczące. Seryjnie lub zbyt często powielane – demolują. Eliminacja prostych błędów decyzyjnych to pierwszy krok. Ograniczenie pomyłek prostuje wiele osobistych ścieżek, po których kroczymy. Niezależnie, czy ograniczamy swoje błędy, czy raczej występuje ich plaga – odpowiadamy za nie. Jesteśmy osobiście odpowiedzialni.

Błędy proste władzy. Mają zdecydowanie odmienny charakter. Dotyczą różnych zbiorowości. Czynią je ich reprezentanci. Powołani przez obywateli. Pełnią swoje funkcje zawodowo, otrzymując od ogółu społeczeństwa określone gratyfikacje. Jako zawodowcy powinni dysponować zdecydowanie większymi kompetencjami, niż ich wyborcy. Po co wybierać głupszych od siebie? W zasadzie obywatele są współwinni. Jak wybrali nieudacznika /reprezentanta niezbyt rozgarniętego/, to niech teraz „połykają żabę”. Jak się „kiepskiego” zachciało, to niech cierpi „obywatelskie ciało”. Niekiedy trudno jednak wyłuskać prawdziwy stopień niekompetencji. Dobrze ukryta, przeskakuje przez wyborczy próg i potem sobie hasa. Mnogość błędów prostych może spowodować bardzo poważne konsekwencje. Lawina drobnych kamieni może być równie katastrofalna, co wybuch wulkanu. Ziarnko do ziarnka i zbierają się wielkie, ujemne konsekwencje. Nie dla decydenta, który nigdy nie odpowiada proporcjonalnie do błędów, których się dopuścił. W konsekwencji niedoróbek jednostki odpowiada cała społeczność. Błędy proste władzy wynikają nie tylko z barku kompetencji czy też osobistej „kiepskości”. Jeżeli reprezentant, przedstawiciel władzy, zostanie przyłapany na niegodziwości – kręci, zasłaniając się brakiem wiedzy, pośpiechem, odmienną interpretacją. Błąd – prawie nie błąd. Roztargnienie. Przeoczenie. Oczywista pomyłka. Zapomnienie. Im więcej wpadek, groteskowych tłumaczeń, braku konsekwencji – tym gorsza atmosfera społeczna. Mogą oni, możemy i my. Prosta droga do destabilizacji zaufania do państwa, jako fundamentu zapewniającego wewnętrzny ład i stabilność społeczeństwa.

Posted in Uncategorized
3 comments on “Błędy proste
  1. Karlos says:

    Trafny artykuł. Problem w tym, że czasem ludzie poprzez IV władzę jaką są media mają mętlik w głowie przy głosowaniu i wybieraniu. Jeszcze gorzej jeśli podchodzą do wyborów z myślą ” oddać głos – lepiej nie będzie”.

    • Diagnoza: obywatele uczestniczą bez wiary, że ich głos cokolwiek zmieni. Interpretacja: im większa liczba obywateli podobnie myślących, tym większy dystans pomiędzy elitami władzy a społeczeństwem. Rola mediów: są bardzo ważne, ale nie pełnią samodzielnej roli. Często są uwikłane.

  2. Karlos says:

    Dokładnie media powinny być obiektywne. Problem w tym, że Polskich kapitałowo mediów nie ma, albo są na uboczu.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Blue Captcha Image Refresh

*