Budżet 2014

Projekt budżetu przyjęty przez Rząd. Dochody 276 mld 637 mln 37 tys. zł. W tym dochody podatkowe prawie 248 mld zł, podczas gdy dochody nie podatkowe ponad 27 mld zł. Deficyt 47 mld 725 mln 15 tys. zł. Warto przyjrzeć się tym liczbom. Tyle musimy znowu pożyczyć. Ciągle brakuje. Rozmiary deficytu są porażające. W 2013 r zabraknie ponad 50 mld, w przyszłym – niewiele mniej. Poprawi się jednak relacja długu publicznego do PKB – z 54,8% do 47,1%. Nominalnie z przewidywanego w 2013r poziomu 899,5 mld zł do 810,9 mld zł w 2014r. To jednorazowy spadek spowodowany przejęciem środków zgromadzonych w OFE. Jednak już w 2015 r wszystko wróci do normy i dług publiczny wzrośnie do 875,5 mld zł. W 2016 osiągnie poziom 920,9 mld, a w 2017 – 964,9 mld zł. Przyjęto, że wzrost PKB w 2014r wyniesie 2,5%, w 2015r – 3,8%, a w latach 2016-2017 po 4,3%. W przypadku nie osiągnięcia zakładanych wzrostów PKB sytuacja budżetu pogorszy się. Stopa bezrobocia na koniec 2014r wyniesie 13,8%, czyli sytuacja na rynku pracy nie poprawi się.

Ile kosztuje nas obsługa długu publicznego? W 2013r – 42,7 mld zł, w 2014 – 36,2 mld zł /efekt OFE/, by w 2017r osiągnąć poziom 41, 2 mld zł. Ogromne pieniądze. Coroczny deficyt budżetowy kreuje kolejny, wyższy poziom ogólnego zadłużenia. Koszty obsługi długu /ok. 40 mld zł rocznie/ stanowią potężne obciążenie dla społeczeństwa. Gdyby długu nie było, to zbilansowanie wydatków i dochodów byłoby możliwe. Niebezpieczne dla budżetu jest zadłużenie FUS. Na koniec 2012r pożyczki z budżetu wyniosły prawie 19 mld zł. Na 2013r przygotowano limit dodatkowego zadłużenia w budżecie w wysokości 12 mld zł. Jaki będzie ostateczny wynik – trudno przesądzić. Niebezpieczeństwo jest ogromne. W przypadku ewidentnej niemożności spłaty zadłużenia wobec budżetu trzeba będzie zaksięgować pożyczki jako stratę, gwałtownie zwiększając deficyt budżetowy. Wg szacunku ZUS łączny deficyt FUS może w 2014r sięgnąć kwoty od 51,05 do 67,35 mld zł, w 2015r w granicach 61,58 – 74,92mld zł, w 2017r ok. 80mld zł, a w 2019r nawet 90mld zł. Kłopot wynika także z stopniowego przejmowania części środków Funduszu Pracy, Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Za wcześnie naruszamy wszelkie możliwe rezerwy i zabezpieczenia. W większym stopniu powinniśmy sobie radzić środkami finansowymi będącymi aktualnie do dyspozycji. Wymaga to jednak gruntownych reform finansów publicznych, na które władza polityczna najwyraźniej nie ma ochoty. Już dawno trzeba było sięgnąć po instrumenty zwiększające środki do dyspozycji FUS oraz zmniejszyć jego wydatki. Im dłużej zwlekamy, tym szybsza i bardziej dramatyczna będzie sytuacja w przyszłości.

Posted in Uncategorized

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Blue Captcha Image Refresh

*